Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wygodniczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wygodniczek. Pokaż wszystkie posty

19.07.2017

Burzowa Fantazja, czyli lipiec z Minnie od Cleo by Panache (70HH) PL/ENG


Minnie 32HH Review

Ten lipiec jest straszny - zamiast lata mamy kwiecień. Burze przeplatane promieniami słońca, kwiaty, które albo pylą, albo mokną. Miesiąc pełen kontrastów. I kontrastowa jest też Minnie, o której wam dzisiaj opowiem. A jednak tworzy zgrabną całość.

This July is horrible - instead of summer, we have April. Storms interluded with moments of sunlight, flowers which are either dusting or soaking wet. A month of contrasts. Just as contrasting Minnie is, about which I will tell you today. 

8.05.2017

Anita Active- Momentum 65G: Lady In Red PL/ENG

Biustonosze sportowe to mordęga dla większości dziewczyn D+; albo biust wylatuje górą, albo ucieka dołem, albo boli po treningu. Jako weteranka poszukiwań sporta idealnego jestem już trochę zmęczona tym wyglądaniem - ale wszystko wskazuje na to, że Momentum od Anita Active wysuwa się na prowadzenie.

Sports bras are a nightmare for D+ girls; boobs escape either out of the cups or under the wires and they usually hurt after the workout. I am a veteran of search for a perfect sports bra, and although I am certainly bored to death with the constant vigil, I think I found a pretty good pretender to the gold medal.

23.04.2017

Nie Pasuje? Nie Musi.



Mam w szufladzie stanik Wacoal w rozmiarze 32DDD, który podjeżdża, miski mu się marszczą, jest nieco pożółkłym beżakiem i zdecydowanie jest raczej barwą ochronną niż Kusidełkiem. Ale przy okazji jest to również mój ulubiony, ukochany stanik, którego nowego wcielenia poszukuję po necie, bo towarzyszy mi w każdej podróży, w każdym trudnym dniu. Jest idealny, mimo, że każda brafitterka złapałaby się za głowę i kazała mi go zdjąć. Zdradza wszelkie oznaki braku dopasowania, a jednak sięgam po niego w dniach, gdy mój biust kaprysi.

I nie ma w tym nic złego.

10.04.2017

Cleo - Skye 65F: Mała Cleo(patra) Dorosła!

W filmie Amelia jest na samym końcu scena z maszyną do sugusów, która, oczywiście, miesza sugusy. Takie było moje pierwsze skojarzenie ze Skye; niby urocza i delikatna, ale neonowy róż ramiączek aż gryzie w zęby słodyczą, razem z żółtymi jak banany dodatkami. To stanik zdecydowanie niejednoznaczny.

In Fabuleux Destin d' Amelie Poulain, at the very end, there is a scene in which marshmallow mixer, well - mixes marshmallow. This was my first thought when I saw Skye; cute and delicate, but the neon fuchsia of the straps makes the teeth hurt with sweetness alongside the banana yellow decorations. It is definitely a ambiguous bra when it comes to the design.



15.11.2016

Ava Crystal (AV1396) 70J: róż + czarna koronka = zachwyt

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na fanpage'u detale Avy, którą dostałam do testów. Oddałam się noszeniu modelu Crystal Soft z dużym zaangażowaniem i nieskrywaną przyjemnością. A dlaczego tak, to zaraz opowiem.


Zacznijmy od oczywistości: ta koronka i ta świecąca zawieszka na mostku! Doskonałe połączenie, estetyczne i z klasą, a jednocześnie zwracające na siebie uwagę. Model nawiązuje to paseczkowego trendu w bieliźnie, ale jednocześnie - dzięki cielistej siateczce - dobrze wszystko trzyma.


26.09.2016

Shock Absorber Active Multi Sports 70HH: Czyli Lecę Bo Chcę (I Mogę)

Zdradzę Wam sekret: kiedyś lubiłam biegać. I wspinać się po drzewach lub ściankach. A nawet w siatkówkę grać. A później... później urosły mi cycki. Wtedy czar prysł, a staniki sportowe ograniczały się do ledwopodtrzymujących topów ze zwykłych sklepów.

Na szczęście jestem już duża i mogę sobie pozwolić na eksperymenty z markami i modelami stworzonymi do sportu. Chociaż - wiadomo - balansuję na granicy dopuszczalności wielkości biustu. Dajcie większe rozmiary!



Shock Absorber Active Multi Sports  32HH

Obwód rozciągnięty 83.2
Obwód w spoczynku 64.7
Wysokość mostka 20.4
Wysokość pasa koło miski 12.3
Szerokość ramiączek 3.4
Haftek w rzędzie 4

Ocena:

Estetyka

Wygoda

Cena

Wytrzymałość

Kształt




W kwestiach estetycznych nie wymagam wiele od mojego sporciaka: byle by nie straszył. Ten ma ładny, elastyczny materiał i nic w nim nie prześwituje. Dekolt wygląda w nim bardzo-bardzo (przeszedł test oceny estetyki przez wytrawne oko amatora sporciaków - biust dobrze zebrany i podniesiony, ale nigdzie nic się nie wylewa, piąteczka). Jedynym co bym zmieniła w wyglądzie Shocka, to kolor - dałabym go więcej. Ale na bazę - idealny.



Materiał jest miękki i odpowiednio elastyczny - można w nim działać cały dzień, nawet zaliczyłam w nim drzemkę, trochę niechcący. Był ze mną już na siłowni, na górskim spacerze (kiedy to nosiłam go od rana do wieczora) i na skakance. Za każdym razem dobrze wytłumiał wstrząsy. Trochę przyciska biust do ciała, co w sytuacji sportowej jest bardzo mile widziane - może nawet zagram w siatkówkę i nie będzie mi przeszkadzał w złożeniu rąk do odbicia piłki dołem? xD

Powiem szczerze, dobry stanik sportowy motywuje do aktywności.


Dodam, że model, który mam (Shock Absorber S4490) doskonale trzyma się rozmiarówki - nie musiałam kombinować, czy wziąć większy obwód, czy może miseczkę. Wszystko pasuje w standardzie - 32HH to 32HH.



Z doświadczenia wiem, że ShockAbsorbery są w stanie wiele znieść (z poprzedniej serii mam jeszcze jeden, który trzyma się świetnie, tylko zrobił się troszkę za mały) - pranie w pralce, za długie leżenie w torbie z mokrym ręcznikiem, intensywną eksploatację.



Chciałam stworzyć specjalną kategorię oceny w wytrzymałości - 'ShockAbsorber', oznaczającą niezniszczalność. Jednak temu, po jednym praniu, wyszło kilka nitek przy zapięciu - nie sądzę, żeby miało to wpływ na długofalowe użytkowanie, jednak nie ukrywam - trochę się zawiodłam. Brzydko!


Mój egzemplarz dorwałam w dobrej cenie (za 19,95 funtów na LingerieOutletStore), ale przy cenach standardowych jest on troszkę za drogi. Za jakość i owszem, trzeba płacić. Nie bardzo jest też wybór przy moim rozmiarze. Polujcie więc na promocje!



Gdybym miała podsumować jednym zdaniem ocenę tego sporciaka... kochane, w trakcie jego noszenia brzuch trząsł mi się bardziej, niż biust.



Znacie jakieś inne, warte sprawdzenia, sportowe cuda w rozmiarze H+?

19.09.2016

Incarico - Cudo 65G ; od deski kreślarskiej do gotowca

Czytający uważnie mojego bloga zapewne pamiętają, że napisałam komentarz odnośnie kuriozalnego tekstu, który napisała Anna Konieczyńska. Pani Anna wspomniała w nim rzecz następującą: "Jeśli biust „rozchodzi się” na boki zamiast sterczeć na wprost, to znak, że potrzeby jest stanik modelujący zamiast „młodzieńczego”."

Dziś będzie recenzja biustonosza, który sprawia, że mój biust sterczy - ale nie wprzód, a w zezie rozbieżnym. Aaaale! Robi to w wersji prototypowej - miałam bowiem dziełem przypadku okazję mierzyć zarówno prototyp, jak i wersję finalną Cuda. Drogie Czytelniczki - potraktujcie tą recenzję jako przypomnienie, ile fakapów konstruktorzy staników muszą ominąć, zanim dostaniecie produkt do ręki.


10.08.2016

Vena - Avamys 65G ; Balkonetka Idealna

Całe życie mam love hate relationship z balkonetkami. Wszystkie, które do tej pory mierzyłam, powodowały u mnie efekt ściętej łyżki cukru; piersi stawały się absolutnie płaskie, a ich powierzchnia była niemal idealnie prostopadła do krawędzi miseczki. Nawet przesławna Tease Me nie dawała rady. W balkonetce zazwyczaj wyglądałam tak, jakbym na piersiach położyła encyklopedię PWN w jednym tomie i przygniotła sobie nią biust na stałe. Ma na to wpływ zarówno krój większości balkonów, jak i mój kroplowy, niezbyt jędrny biust.

Kiedy wybierałam z katalogu Veny najbardziej przemawiający do mnie projekt, byłam mocno nieufna. Ot, myślałam, kolejny stanik, który w ogóle nie będzie chciał leżeć. Tymczasem Avamys to moje wielkie odkrycie i jestem absolutnie zadziwiona, że tak mało do tej pory o tej marce słyszałam.


6.12.2015

Curvy Kate - Jewel 65FF (i zimowa rozdawajka)

Dziś post mikołajkowy - ho ho ho!

Curvy Kate to jedna z moich ulubionych marek bieliźnianych. Miałam w życiu ponad dwadzieścia staników tej marki (można ich spis zobaczyć tu) i wszystkie szczerze kochałam za ich estetykę landrynek na wagę - bezpretensjonalnej, ewidentnej słodyczy i brania życia na luzie. Jewel jest pierwszym miękkim stanikiem tej marki, który leży na mnie bez 'ale'. Portia marszczyła mi się w górze misek na mniejszej i większej piersi, a Lottie zbyt mocno uwydatniała moją asymetrię; prawy sutek chował się w misce, kiedy lewy leżał już w obrębie przezroczystej siatki. Jewel natomiast robi co ma robić i nie zawodzi.


Curvy Kate - Jewel
Rozmiar 65FF

Obwód rozciągnięty 78.3
Obwód w spoczynku 59.5
Szerokość pojedynczej fiszbiny 13.7
Głębokość miski 26.9
Długość pojedynczej fiszbiny 25.9
Szerokość mostka 2.0
Wysokość mostka 6.1
Wysokość pasa koło miski 8.2
Szerokość ramiączek 1.8
Haftek w rzędzie 3

Ocena:

Estetyka
Wygoda

Cena

Wytrzymałość

Kształt



Zapięcie po 6 miesiącach używania







Wzornictwo jest przepiękne. Fiolet i turkus to jedne z moich ulubionych kolorów, więc Jewela w tej wersji mieć musiałam od kiedy zobaczyłam go w katalogu. Biżuteryjna zawieszka na mostku jest przesympatycznym akcentem, zwłaszcza że jest dwuelementowa. Koronka przywodzi mi na myśl trochę weterankę Emily, ale dwukolorowy design uwydatnia tej koronki urodę.


Miseczka marszczy mi się trochę na mniejszej piersi, ale nie przeszkadza mi to zupełnie. Kształt odpowiada moim oczekiwaniom, fiszbiny są dobrej szerokości, ale w kierunku wąskich.


Pas po kilku godzinach podjeżdża, ale dostatecznie niewiele żeby nie było to odczuwalne przez mój kręgosłup - a on protestuje bardzo szybko, jeśli coś mu się nie podoba. Plus za 3 haftki z tyłu, bo będą bardzo fajnie niwelować rozciąganie się pasa; Kasie niestety mają bardzo rozciągliwe obwody.


Przyczepić się mogę natomiast do plandżowatości tego plandża... być może jestem jakąś mostkową nazi, ale to nie jest plandż. Tempt Me jest plandżem. Jewel ma mostek wysokości 6 cm. To zdecydowanie za dużo jak na 'niski mostek', dla mnie plandżem jest to, co ma mostek pomiędzy 1 a 4 cm maks. Jewel jest skośnomiskowym stanikiem, którym notabene jest też Deco Plunge... kupiony przeze mnie z nadzieją, że będzie robił dekolt. Nie robi. Tak samo jak Jewel nie robi. Jewel jest po prostu skrojony po skosie.


Nie jest to zły stanik, w żadnym razie - ale plandż z niego taki, jak i z Triumphowej Doreen. Będzie wystawał z większości rzeczy, do których plandż jest potrzebny, nie mówiąc już o tym, że głównym zadaniem plandża jest spowodowanie, że piersi będą przybierały naturalny kształt dwóch półkul, co zrobi nam pyszną dolinkę / kreseczkę bez efektu 'założyłam stanik dwa rozmiary za mały'.

Przykład plandża idealnego: ten nołnejm z Marksa i Spencera. Wierzcie lub nie, ale jest to rozmiar 32DD - czyli w europejskiej rozmiarówce 70E. Zdjęcie jest kiepskie, bo robione starym telefonem w roku pańskiem 2012 (i może być nie widać - ale tak, mostek nie odstaje) ale idealnie oddaje to, czym dla mnie jest plandż. Są kulki? Są. Jest kreska? Jest. Bardzo smuciłam się po wyrośnięciu z niego i poza Tempt Me nie znalazłam godnego następcy.




Ogólna ocena - solidne 4. Nie mam się do czego przyczepić w kwestii konstrukcyjnej ani jakościowej, ujmuję jedną ocenę na skali za bycie udawanym plandżem i rozciągliwość obwodu.


I na koniec...


Rozdawajka!

Tak, ten blog doczekał się rozdawajki (ang. giveaway - musiałam na to znaleźć jakieś sensowne słowo w języku ojczystym, bo ani 'rozdanie' ani 'giwełej' mi nie brzmią dobrze). Zamieść pod postem link do stanika, który kojarzy Ci się ze świętami - może to być stanik w paseczki jak laska cukrowa, czerwony jak policzki po mroźnym spacerze, z dzwoneczkami świętego Mikołaja - skojarzenie dowolne! Opisz, czemu dany stanik kojarzy Ci się ze świętami w 2-3 zdaniach i.... czekamy do 15 grudnia na zgłoszenia. 16 grudnia zostanie ogłoszony zwycięzca, który dostanie pocztą paczkę niespodziewajkę, która pomoże przetrwać czas zimowej chandry. Zapraszamy serdecznie i do dzieła!

Update 28.06.2016
Bardzo serdecznie przepraszamy za nierozwiązaną rozdawajkę. Niestety sytuacja życiowa autorki stanęła nagle okoniem i do tej pory dzielnie stoi, ciężko utrudniając jakiekolwiek działania twórcze. Postaram się dalej działać na blogu, jednak póki co jest to dla mnie wyzwaniem i muszę powiedzieć, że będzie to szło (lub może iść) nieco opornie. Zapraszam drogie moje czytelniczki do dalszego zaglądania, możliwe, że w przeciągu kilku następnych miesięcy sprawa ruszy z kopyta. Póki co - dziękuję za pytania słane na maila i ślę uściski.