Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różowy. Pokaż wszystkie posty

24.10.2017

Ava - Estela 70J: Kwiaty i Światło

Są takie staniki, które w oczywisty sposób pasują do sezonu, w którym są wypuszczane. I tak kwiaty na wiosnę w Esteli od Ava nie były zaskakujące na wiosnę 2017. Ale teraz, teraz doceniam mocniej ten wzór - jest pełen światła!


19.07.2017

Burzowa Fantazja, czyli lipiec z Minnie od Cleo by Panache (70HH) PL/ENG


Minnie 32HH Review

Ten lipiec jest straszny - zamiast lata mamy kwiecień. Burze przeplatane promieniami słońca, kwiaty, które albo pylą, albo mokną. Miesiąc pełen kontrastów. I kontrastowa jest też Minnie, o której wam dzisiaj opowiem. A jednak tworzy zgrabną całość.

This July is horrible - instead of summer, we have April. Storms interluded with moments of sunlight, flowers which are either dusting or soaking wet. A month of contrasts. Just as contrasting Minnie is, about which I will tell you today. 

12.07.2017

Gorsenia Zdenerwowała Duże Biusty, W Tym Nas: Neon Gate

W relacji z Wiosennego Salonu Bielizny pokazywałyśmy Wam Tequilę i Curacao: dwa bosko neonowe balkony, które podbiły serca dużo- i małobiuściastych na długo zanim same staniki pokazały się chociaż na jakimś pokazie. Mocno kręciłyśmy nosem na katalogową rozmiarówkę, ale żyłyśmy nadzieją, że może jednak firma Gorsenia, która ma za sobą lata doświadczenia, uszyje te dwa modele (a właściwie dwie kolorystyczne wersje jednego modelu) w większym zakresie rozmiarowym.


Nie uszyła. Na Salonie Bielizny w Łodzi dopytałam przedstawiciela firmy, czy na pewno nie będzie G? Nie będzie, nie planujemy. Modelkę także zaczepiłam i zapytałam konfidencjonalnie o rozmiar noszony - było to 65F, które obejrzawszy dokładnie uznałam za możliwie pasujące na mój międzyrozmiarowy biust. Nieco zawiedziona, ale jednak optymistyczna (no co, cuda się zdarzają!) wróciłam do domu i wrzuciłam fotki na Insta, pod którymi cieszyłyśmy się tym, co nam lato przyniesie. Kiedy zauważywszy premierę balkoników wstawiłyśmy kolaż zdjęć tych dwóch neonków na Instagram i fanpage, komentarze były delikatnie rzecz biorąc mało przychylne - nie odezwała się ani jedna biuściasta, na którą Gorsenia uszyła rozmiar. Większość z nas pocieszała się, że moooże zmieści się w miskę F. A potem przeczytałam komentarz, który sprawił, że zaczęłam widzieć na czerwono ...jedna z naszych czytelniczek bowiem zasięgnęła języka u źródła i dowiedziała się, że "to limitowana seria, więc nie szyją powyżej F".




Gorsenio! Nie na tym polega limitowana seria!

Jeśli zamysłem było wypuszczenie stanika ekskluzywnego, który będzie potem poszukiwany na giełdach i forach D+, żeby mieć go nawet dla frajdy oglądania w swojej kolekcji - jasne, trafiliście z neonową i kolorową estetyką w samo sedno. Ale na Bora Szumiącego, czemu powodem limitacji tego duetu, jakim są Tequila i Curacao, ma być rozmiarówka? Jest to naprawdę paskudne zagranie ze strony firmy, która doskonale wie, że da się uszyć balkonik na większy biust. Rozmiarówka Gorsenii kończy się na literze M, czyli brytyjskim J (największy rozmiar szyty obecnie przez firmę to 75M / 34J UK ). Czy naprawdę nie można było uszyć balkonu nieco bardziej zabezpieczającego duży biust i nałożyć nań te piękne, ombre hafty? To jest wykonalne konstrukcyjnie i zapewniam, że depluski dużo bardziej wolałyby poczekać jeszcze trochę i dostać pełen zakres rozmiarowy, niż balkonetkę, która dźwignie biust maksymalnie do rozmiaru 70F. Jeśli nie dalibyście rady z balkonem (aczkolwiek kurde no! Przecież DA SIĘ!) uszyjcie fullcupa, albo softa po skosie! Albo usztywniany balkon! Pojawiły się głosy, że być może jest to problem haftu na koronce, która jest za wąska na uszycie z niej większej miski. To ma sens, oczywiście, jeśli pominiemy dwie kwestie: po pierwsze, skoro koronka jest za wąska na rozmiar 65G, to jakim cudem uszyto z niej 70F, które potrzebuje prawie dokładnie tyle samo materiału?  Po wtóre - co stało na przeszkodzie dosztukować piankę gorseciarską do koloru dolnej części koronki i uszyć semisofta w większej rozmiarówce (albo miękkusa z kolorową satyną w dole), a na pytania klientek odpowiadać zgodnie z prawdą: musieliśmy uszyć małe balkony soft, bo materiał za wąski ?



Oto Amber - również miękka balkonetka, tym razem do H. Proszę o logiczne wytłumaczenie, co stało na przeszkodzie uszycia kroju K361 z materiałów na Tequilę.

Co się będziemy czarować: jestem zła. Tak samo zła jest Madź, która się w żaden z tych neonków nie zmieści, nie zmieści się również Kasica ze Stanikomanii ani prawdopodobnie BlueBralette. To było ze strony firmy bardzo kiepskie zagranie, które na pewno odbije się na wynikach sprzedażowych. Nie wiem jak Wy, drogie Czytelniczki, ale ja nie mam za bardzo ochoty wspierać finansowo choćby i polskiej firmy, która limituje swoje wyroby pod kątem rozmiarowym bez wyraźnego powodu, i będę nieco krytyczniej podchodzić do wyrobów marki - zwłaszcza, że ostatni mój gorseniowy zakup okazał się jakościowym bublem w postaci przesianego jak stare rajstopy obwodu.

Nie wątpimy w to, że materiałoznawstwo i charakterystyka danych prefabrykatów ograniczają twórców, w związku z czym nie możemy żądać od firmy uszycia z elastycznego tiulu full cupa do miseczki K brytyjskiego. Jednak bycie odważną, pretendującą do miana wiodącej w kraju firmą,  zobowiązuje do prób zaspokojenia potrzeb wszystkich segmentów rozmiarowych. Niestety, ostatnio Gorsenia stosuje chyba wybieg ‘maskujący’ prawdopodobnie niedostatek konstrukcyjny, to jest tworzy wersję sztywną, balkonetkową na mniejsze biusty, i większą fullcupową na biusty duże - jeśli ktoś ma inne zdanie, to proszę o sprostowanie, ale nastręcza mi to takich, a nie innych refleksji. Na Lobby Biuściastych również da się zauważyć narzekania w związku z ograniczaniem rozmiarówki przez firmę (rozmiar 65K na przykład pojawia się sporadycznie według naszych lobbystek). Traktowanie po macoszemu większych biustów, bo wymaga to wysiłku i konceptu, jest naprawde czyms, co powinniśmy zostawić w zeszłym stuleciu.

Madź chyba potrzebuje większego rozmiaru 😂😅 #miskidwie #polskabielizna #stanik #biustonosz #gorsenia #dessous #heheszki #instalingerie #intimates #duzybiust #biustysąróżne

4 Likes, 1 Comments - 👙MiskiDwie👙 (@miskidwie) on Instagram: "Madź chyba potrzebuje większego rozmiaru 😂😅 #miskidwie #polskabielizna #stanik #biustonosz..."

Przy okazji warto się zastanowić (zwłaszcza, jesli jest sie małobiuściastą, jak ja), o ile częściej dyskryminowane rozmiarowo są nasze większe gabarytowo koleżanki - wrzawa podniosła się, bo NAWET małe biusty nie mają się jak w Tequilę ubrać. Duże biusty doświadczają niestety tego na co dzień; jak słusznie wskazała Stanikomania, dla niej niemożność ubrania się w miękkiego halfa Gorenii to chleb powszedni. Mając rozmiar piersi do okolic G europejskiego jesteśmy względnie bezpieczne, i sytuacja, w której to piękne Kusidełko nie jest produkowane w naszym rozmiarze, jest raczej rzadka; mamy ten przywilej, że mieścimy się w 80% produktów polskich bra-marek. Niestety wystarcza, że rozmiarówka danego modelu spadnie o jedno oczko, i już drastycznie zmniejsza się liczba dziewczyn, które się mogą w ów model ubrać. Nasza Madź nie pisze przecież rzadko, bo jej się nie chce - pisze rzadko, bo nie ma o czym. Jeśli chodzi o polskie firmy, to w coś innego niż beżowy namiot jest w stanie ubrać się raptem u 10 producentów - za to po przeniesieniu się za Kanał La Manche mamy do wyboru do koloru, i w zasadzie nie ma problemu, kiedy u danej marki chce zrecenzować najbardziej kapiące od satyn, kokardek, wstążeczek i koronek cudo. Potraktujmy tą sytaucję zatem jako lekcję na temat gorzkiego momentami życia większych biustów i przyczynek do wybierania i wspierania firm produkujących biustonosze jednakowo urodziwe na wszystkie piersi. Bądźmy solidarne, drogie posiadaczki biustów, i lobbujmy zarówno na rzecz dużych jak i małych rozmiarów, niezależnie od tego, jakie piersi same mamy. Ktoś może powiedzieć - a firma X, a firma Y? Oni też szyją tylko do miski Z! Owszem, na rynku jest wiele firm z małą rozmiarówką, którą swobodnie możnaby poszerzyć; jest jednak różnica między szyciem wszystkich modeli w tej samej gamie rozmiarów (tutaj dobrym przykładem jest jednak cokolwiek kiepskie Pari Pari - niezależnie od tego, czy dany model to satynowa braletka, czy beżowy fullcup, wszystkie kupimy w tym samym zestawie rozmiarowym), a szyciem wybranych klejnotów kolekcji w mniejszych rozmiarach i pozostawianie innym konsumentkom mniej efektownych modeli.

Podejście Gorsenii do rozmiarówki jest naprawdę nieprzyjazne i trochę po prostu dyskryminujące rozmiarowo (nie mamy póki co sensownego polskiego odpowiednika na sizeism). Nie widzę powodu, dla którego bardziej kunsztowne modele miałyby mieć ograniczony zakres rozmiarowy - nie dotyczy to tylko neonów, bo wyżej wspomniana Amber również nie ma swojej wersji plus, ani jej rozmiarówka nie sięga nawet K. Takim tuzom jak Panache do głowy nie przyszłoby ograniczanie rozmiarówki swoich kusidełek do E (które jest odpowiednikiem największej miseczki w neonach Gorsenii), bo międzynarodowe środowisko deplusek zjadłoby firmę i użyło fiszbiny jako wykałaczki. Nie godzi się tak, no! Gdy firma ma dobry koncept na model dopracowuje go w kolejnych kolekcjach i proponuje w krojach bardziej dostosowanych do gabarytów biustów dużych (tak jak wspomniane Panache dopracowało Quinn i w kolekcji Sculptresse wypuszcza większą jej siostrę, Estel), zamiast zasłaniać się limitem czy ekskluzywnością kolekcji. Bo jeśli niestety rozbierzemy ten komunikat na czynniki pierwsze, to jest on jasny: większy biust nie zasługuje na limitowaną, kolekcjonerską niemal edycję stanika. Mam szczerą nadzieję, że Gorsenia się zreflektuje i wypuści w ciągu następnych kilku sezonów nową wersję naszych drinków (może biało-butelkowe Mojito ;) ?

A mogło być tak pięknie...


Wybaczcie skilla graficznego.


Edit 01.10.2017 - przedstawicielka firmy Gorsenia udzieliła nam wypowiedzi odnośnie kontrowersyjnego modelu: "Obsmarowałyście go Panie nie zwracając w ogóle uwagi na możliwości surowca. Nie jesteśmy zainteresowani [udzieleniem sprostowania].

31.05.2017

Landrynkowe Serduszka, czyli Cleo - Kali 70HH (PL/ENG)

Za każdym razem, kiedy mam okazję wybrać sobie do testów coś od Panache, idę w staniki najbardziej kolorowe z możliwych. Przy moim rozmiarze oferta Cleo wydaje się być nie lada rarytasem, we wszystkich kolorach tęczy (i nie tylko!). Dzisiaj padło na Kali, która zachwyca neonoworóżowym odcieniem.

Every time I have a chance to chose something from Panache to test, I'm always into the most colorful bras there are. Being my size, Cleo's products are true gems coming in every color of the rainbow (and more!). My today's choice is Kali in amazing neon pink shade.

źródło: Panache

1.05.2017

Róża - Scarlet 70F ; Majteczki W Kropeczki ;) PL/ENG

(Róża Scarlet 70F review)


Róża to jedna z niedrogich polskich marek, co do których podchodziłam zazwyczaj dość podejrzliwie. Ot, polskie, czyli zrobione na odwal się, homo sovietcus żyje w narodzie. Ponieważ jednak coraz częściej doświadczam naprawdę dobrej jakości i zaskakującej urody polskich wyrobów gorseciarskich, to do polskich biustonoszy przestałam podchodzić jak pies do jeża, ale za to poprzeczkę podniosłam wysoko. Vena, Incarico, Wellfitting i wiele innych firm udowodniło, że polskie to nie tylko dobre, ale i czasem bardziej pasujące na brytyjskie czy francuskie biusty niż brytyjskie lub francuskie staniki :) Do tej pory z oferty Róży spróbowałam nabiustnie Carycy, metalicznego softa, i Ilaris, brokatowy półgorset, i żaden z nich nie leżało jak należy. Częściowo wynikało to z faktu, że musiałam metodą prób i błędów dobrać rozmiar, bo z tabel Róży wychodzi mi 75C, a Caryca w rozmiarze 70E jeździła mi po plecach i miała sporo za małą miskę.


Róża is one of those cheaper Polish brands that I usually looked down up with some suspicion. If it is Polish, it must have been manufactured poorly, homo sovieticus is live and well. After a few very good experiences with Polish brands I revoked my previous state of mind and simultaneously started to expect more from Polish bras. Vena, Incarico, Wellfitting and many more brands showed me that Polish lingerie can no only be quite good but also better for British or French boobs than British or French bras ;) Up to know I tried Róża's Caryca, metallic, apple-green soft bra and Ilaris, glittery longline. Neither fitted me well, mostly due to the fact that choosing the size was a hit and miss situation - Róża size guide puts me around 75C and the Caryca bra in 70E made me quad and the band rode up my back.

10.04.2017

Cleo - Skye 65F: Mała Cleo(patra) Dorosła!

W filmie Amelia jest na samym końcu scena z maszyną do sugusów, która, oczywiście, miesza sugusy. Takie było moje pierwsze skojarzenie ze Skye; niby urocza i delikatna, ale neonowy róż ramiączek aż gryzie w zęby słodyczą, razem z żółtymi jak banany dodatkami. To stanik zdecydowanie niejednoznaczny.

In Fabuleux Destin d' Amelie Poulain, at the very end, there is a scene in which marshmallow mixer, well - mixes marshmallow. This was my first thought when I saw Skye; cute and delicate, but the neon fuchsia of the straps makes the teeth hurt with sweetness alongside the banana yellow decorations. It is definitely a ambiguous bra when it comes to the design.



30.01.2017

Konrad Coralia 70J: Koralowe Zdziwko

Coralię do recenzji wybrałam ze względu na niespotykany kolor (naprawdę bierzemy pod uwagę Wasze preferencje, dziewczyny!), który w bliższym poznaniu okazał się być jeszcze bardziej niezwykłym. Recenzja zajęła mi sporo czasu, bo jest to biustonosz, który potrzebuje przestrzeni, żeby przekonać - przynajmniej mnie - do swoich zalet.

I chose Coralia as my review bra due to its original colour (we really do hear your suggestions and wishes, gals!) which upon closer inspection turned out to be even more ... original. Reviewing took me a while since it is a bra that needs time and space to show off its strengths.



15.11.2016

Ava Crystal (AV1396) 70J: róż + czarna koronka = zachwyt

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na fanpage'u detale Avy, którą dostałam do testów. Oddałam się noszeniu modelu Crystal Soft z dużym zaangażowaniem i nieskrywaną przyjemnością. A dlaczego tak, to zaraz opowiem.


Zacznijmy od oczywistości: ta koronka i ta świecąca zawieszka na mostku! Doskonałe połączenie, estetyczne i z klasą, a jednocześnie zwracające na siebie uwagę. Model nawiązuje to paseczkowego trendu w bieliźnie, ale jednocześnie - dzięki cielistej siateczce - dobrze wszystko trzyma.


6.11.2015

Pepco - Stanik Sportowy S/M


Stanik - przód

Ocena:

Estetyka

Wygoda

Cena

Wytrzymałość


Kształt


Pepco generalnie nie jest marką pro-biuściastą. Staniki z fiszbinami mają miski A-D, a obwody 70-85. Słabiutko. Miałam dwa staniki 'sportowe', pożal się Boże, właśnie z Pepco - uszyte z czegoś w rodzaju gumy od majtek z mikrofibry. Dobre były do spania i niczego innego w gruncie rzeczy, po kilku praniach wyglądały też jak szmata. Chociaż z tą 'dobrocią' do spania też trochę przesadzam; organiczały po prostu spływanie mi prawego cycka na lewy i lewego pod pachę, kiedy kładłam na się boku.


Stanik - tył

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie natomiast nowy model Pepcowego sportowca - nie ma on swojej specjalnej nazwy, jest to po prostu Stanik Sportowy :) mam go już kilka miesięcy i myślę, że mogę opisać jego wady i zalety naprawdę rzetelnie.


Zdecydowanie zauroczył mnie kolor - fuksjowa lamówka i melanżowy wrzosowy materiał główny są przepiękne. Pepco ma w ofercie jeszcze inne kolory tego modelu; brzoskwinia, fuksja, turkus, bordo - przepiękne, przypominają mi kolory lizaków lodowych.



Materiał też jest ciekawy. Jest to elastyczna dzianina (?), która jednak naprawdę solidnie się trzyma - po 4 miesiącach użytkowania stanik się nie rozciągnął, i do tej pory czasem zakładając go przez głowę zostaję uwięziona przezeń. Zwija mi się pod pachami w pączuszka, jeśli nie złapię go za dolny brzeg przy wkładaniu, i weź tu zrób coś z nim, tak trzyma! Trochę to zabawne, zwłaszcza jeśli akurat mam turban z ręcznika na głowę i ręcznik ów wkręci się w stanik - ale dla mnie to świadczy o niezwykłej zupełnie ściśliwości stanika. Plusik.


Stanik - przód, na lewą stronę

Misek osobnych stanik jako taki nie ma, podobnie jak fiszbin - jednak w miejscu, w którym piersi powinny się znaleźć są dwa małe wgłębienia i dzianina jest lekko rzadsza, przez co biust rozciąga stanik tylko niewiele i tylko ta przednia 'dolinka' jest jakoś znaczniej maltretowana. Plusik.


Stanik ma strefy 'dziurkowane' - wierzchnia warstwa materiału ma perforowane miejsca, które jednak chyba nie mają większych zadań praktycznych, jest to raczej ozdoba. Bardzo zresztą sympatyczna i nienachalna. Domyślam się, że w założeniu te perforacje miały być wentylacją da biustu - ale jest ona kompletnie niepotrzebna, bo biust się w tym chomątku nie poci.


Co do podtrzymania - spokojnie mogę w nim podbiec do autobusu, wozić drewno w taczce i kopać szpadelkiem i nic mi się nie majta ani nie chlasta mnie po twarzy. Podejrzewam, że do jazdy konnej się ten stanik nie nadaje, ale na niewymagającą aktywność fizyczną jest zupełnie wystarczający. Biust jest skompresowany, przymurowany do klatki piersiowej, jednak specyficzna tkanina odprowadza wilgoć i biust mi się nie poci, co jest moją niesamowitą zmorą w większości staników, także fiszbinowanych.





 Pewnie chciałybyście, drogie Czytelniczki, żebym porównała z Shock Absorberem albo Panaszkiem Sport. Niestety żadnego nie nosiłam ani nie mierzyłam, więc nie bardzo mam jak. [EDIT 15.07.2016 Shocka przymierzyłam w swoim rozmiarze - szczerze? Wolę Pepcowca. Bauns jest bardzo porównywalny, z korzyścią w stronę sporciaka Pepco, ramiączka dużo przyjemniesze, i jest mi w nim dużo wygodniej. Shock Absorber mnie nie zauroczył sobą w żaden sposób] Bardzo podobają mi się szerokie ramiączka; nie zamieniają się w sznurki, nie wpijają, mogę w nim spać i wszystko jest na miejscu, nie uwiera, nie odciska się. Moje 65FF doskonale się w nim czuje i ten stanik obok Comeximowej Princess jest moim wygodniczkiem.

Pranie? Nie jest problemem. Stanik przeżywa wirowanie, przeżywa pranie w pralce, przeżywa detergent do ubrań sportowych. Nie kulkuje się, nie pruje, nie wygląda jak szmata do podłogi.

I uwaga uwaga - to cudo kosztuje w granicach 20 zł. Tak, dwudziestu nowych złotych polskich.

Ostateczna ocena - 5-. Minusik dodaję za to, że stanik ma tylko dwa rozmiary: S/M i L/XL. A gdzie M/L? Gdzie większe rozmiary?

[EDIT 05.06.2017 - Dziewczyny, znalazłam dwa staniki idealne! Jeśli szukacie miękkiego - walcie tutaj. Jeśli z fiszbinami - kilkajcie tu :)]


7.10.2015

Katie Price i Jej Cukierkowy Balkonik


Marka: Katie Price
Model : AW09P1
Rozmiar : 70G (32G)
Krój: balkonetka, bandless (kołyska) z jednym szwem w misce



Pas w naciągu 78.0
Pas w spoczynku 64.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny 16.5
Głębokość miski mierzona przez środek 25.0
Długość pojedynczej fiszbiny 31.0
Szerokość mostka 1.0
Wysokość mostka 4.0
Wysokość pasa 10.0
Szerokość ramiączek 1.5
Haftek w rzędzie 2

Ocena:

Estetyka

Wygoda

Cena

Wytrzymałość


Kształt




Jeden z nieodżałowanych przeze mnie skarbów od Katie Price. Stanik wizualnie przypomina trochę Showgirlsy, a zwłaszcza Tempt Me - ale te nasycone kolory w moim ulubionym połączeniu biją Kasie na głowę.


Zakładam stanik, wybieram biust spod pach, wkładam w miski - hm. Prawie pasuje. Prawie robi w tym przypadku jednak wielką różnicę.


Wystarczy głębszy wdech i biust ucieka z misek, a konkretnie -  z góry misek na ich dół, ponieważ miseczki są za wysokie dla mnie, za to doły fiszbin gniotą mnie w żebra. Obracam się bokiem - biust zawisł nad fiszbiną, idealnie widać, gdzie kończy się kulka piersi a ile jest jeszcze miski do wypełnienia.


Pas podjeżdża - normalka w Brytyjczykach z pasem 32 cale.


Jakość wykonania mnie całkowicie zadowala. Podejrzewam, że gdybym miała żebra niższe, to fiszbiny leżałyby całkiem fajnie i nie gniotły nic, czego gnieść nie powinny. Miski także raczej będą lepsze na większy rozmiar; moje FOB (full-on-bottom, pełne na dole) piersi będą kiepsko w nim leżały, ale o rozmiar lub dwa większe powinny się z niego cieszyć, ponieważ krój jest bardzo podobny do Tease Me z Showgirls. (minus kołyskowy obwód).



Ogólna moja ocena to 4+ na skali 1-6. Nieprzewidywalność rozmiarowa wynika z braku tabel porównawczych (zaginęły w głębiach dziejów), i przez nią nabyłam to urodziwe kusidełko za duże. Punkt też odejmuję za ramiączka - w takim rozmiarze powinny być szersze, podobnie jak haftek powinno być przynajmniej po trzy w rzędzie.


Uwagi czytelniczek:
Milena słusznie zauważyła, że powinnam napisać o rozmiarówce - nie zauważyłam do tej pory ani jednego stanika z miską FF. Widziałam je we wszystkich literach aż do H, ale FF żadnego. Czyżby tabelka jak napisałam nie przewidywała tej miski? Mierzyłam ów stanik w rozmiarze 32F kiedy taki rozmiar nosiłam, i miałam quadraboob.
Agnieszka donosi, że ma ten model w rozmiarze 32DD, który pasuje na jej biust, zwykle ubrany w 30E. Jak widać co biust (a konkretnie jego kształt) to inne dopasowanie.
Alladyna zasugerowała, że być może jednak ten stanik ma wymiary jak standardowe 32G z Panache i przekombinowałam. Sprawdziłam tą teorię na Bratabase: powyższy stanik ma takie same wymiary jak staniki Natori Sheer Luxe (1336104) w rozmiarze 32H , Change Lingerie Jasmine Padded w 65J i Prima Donna Madison Balcony Bra (0162123) w 75F. Co do Panache - najbliższy krojem Panaszek to Eden (6676) (nie znalazłam żadnej kołyski z Panache z podanymi wymiarami :) ) i porównanie z nim wypada następująco: <klik>