Blogger news





Teksty Recenzje Rabaty Kontakt Wspólpraca FAQ

10.04.2017

Cleo - Skye 65F: Mała Cleo(patra) Dorosła!

W filmie Amelia jest na samym końcu scena z maszyną do sugusów, która, oczywiście, miesza sugusy. Takie było moje pierwsze skojarzenie ze Skye; niby urocza i delikatna, ale neonowy róż ramiączek aż gryzie w zęby słodyczą, razem z żółtymi jak banany dodatkami. To stanik zdecydowanie niejednoznaczny.

In Fabuleux Destin d' Amelie Poulain, at the very end, there is a scene in which marshmallow mixer, well - mixes marshmallow. This was my first thought when I saw Skye; cute and delicate, but the neon fuchsia of the straps makes the teeth hurt with sweetness alongside the banana yellow decorations. It is definitely a ambiguous bra when it comes to the design.




Cleo - Skye 65F

Wymiary/Measurements:

Obwód rozciągnięty/Band streched:  77.6
Obwód w spoczynku/Band:  60.9
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width:  13.6
Głębokość miski/Cup depth   24.4
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 24.5  
Szerokość mostka/Gore width:   2.0
Wysokość mostka/Gore heigth:   7.0
Wysokość pasa koło miski/Wing heigth:   9.3
Szerokość ramiączek/Straps width:  1.4
Haftek w rzędzie/Hooks:  2

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics

Wygoda / Comfort

Cena / Price

Wytrzymałość / Lonegvity


Kształt / Shaping



Skye to balkonetkowa konstrukcja oparta na kroju Marcie, co jednak zostało oprotestowane przez społeczność bra-blogujących; dziewczyny, na które Marcie pasowała, twierdzą, że Skye nie jest nawet przyrodnią siostrą tego kroju, z czym jestem w stanie do pewnego stopnia się zgodzić - żadna z mierzonych sióstr Skye nie leżała na mnie poza Melissą. Jest co prawda też frakcja, która odradza kupowanie Skye dziewczynom o szerokim osadzeniu piersi, z czym akurat nie zgadzam się ja, bo mając szerokie i nieduże piersi czuję się w Skye bardzo komfortowo. Jest to też przypadkiem zupełnym ulubiony ostatnio stanik Miska Trzeciego, który oprotestowuje wszystko na rzecz wkładania Skye codziennie.

Skye is a balconette construction based on Marcie, which was protestes by many bra-bloggers; girls who found Marcie to be a good fit state that Skye is not even close to being a half sister of the cut, which I can partailly agree on - none of the sister cuts of Skye fit me except Melissa. There is also a number of girls who discourage women with wide-set boobs from purchasing Skye, which I couldn't disagree with more, because my wide-set boobs feel vey comfy in Skye. It is also coincidentally my boyfriend's favorite bra and he opposes wearing anything else lately.




Skye ma fajne, kroplowate fiszbiny, dzięki którym moje szerokie ale niskie piersi przesuwają się do przodu, zamiast rozlewać się na boki, jak to dzieje się często w stanikach polskich i francuskich marek - zwężenie u góry pozwala opanować ekspansję tkanek w miejsca, gdzie jej  nikt nie prosił.

Skye has nice, tear shaped wires, thanks to which my wide but low-set boobs move forward instead of spilling sideways as it often happens in Polish and French bras - narrow upper part of the wire helps to battle the expansion of my tissue to the places I have never asked her to migrate (I feel like breat tissue is a 'she', for some reason).


Mam bardzo nisko umieszczone piersi, więc pełen potencjał Skye się tu raczej nie pokaże - ale kulkuje całkiem całkiem! Rozmiar 30F / 65F jest jak uszyty na mnie, i gdyby była minimalnie mniejsza bułkowałaby mi biust. Podoba mi się obwód, bo mimo swojej wąskości jest stabilny i czuję się tak samo wsparta, jak w swoich trzyhaftkowcach. Ramiączka są standardowej szerokości, nie wpijają się, ale jak zwykle chcę szerszych ;) Podoba mi się, że Skye udaje się ukryć zarówno moją asymetrię piersi, jak i skoliotyczne tendencje do efektu 'niżej/wyżej'. Mam niestety duże skrzywienie kręgosłupa, które powoduje, że w niektórych biustonoszach po założeniu koszulki czy bluzki jedną pierś mam widocznie niżej niż drugą; ze Skye ten problem w ogóle nie występuje.

I have very low-set boobs so the full potential of Skye can't really be seen - but my boobs are really round! Size 30F is like a custom-fit sample and if the cups were even a bit smaller I would quad. I like how the band is stable and secure and how I feel supported as if it was wide enough for three rows of hooks. The straps are a standard width, they don't cut into my arms, but as always I would eb content with wider ones ;) I like how Skye manages to hide my scoliosis and related lower/higher effect I get in some bras. I have a big spine curve and in some bras after I put some clothing on one breast is noticeably higher than the other; Skye resolves somehow that issue.



Doceniam wkład zespołu projektantów Panache w ten model - bardzo łatwo można było popaść tu w cukierkową ohydę.

I really appreciate Panache's design team and the work they have done over this model - it would be really hard to turn Skye in to cavity-inducing, sweet nightmare.



Obwód uszyto z siateczki - wyjątkowo stabilnej i dobrej jakościowo; nie ma tu miejsca na efekt 'tłuszczyku na plecach', tak często obecnego w niedopracowanych projektach tańszych marek. Delikatne usztywnienie boczne nie wgryza mi się boleśnie w okolice pach, nie robią tego również fiszbiny -  Skye śmiało można określić mianem Wygodniczka.

The band is made from mesh - very stable and of a great quality; no place for a backroll effect some less thought-thru and cheaper bras can give. Delicate side boning doesn't bother me at all, neither do wires - Skye could be easily used as a lounge bra.





Zapięcie trochę się męczy - zdjęcie zrobiłam po noszeniu Skye przez miesiąc. Na razie dalej mogę ją nosić zapiętą na pierwszą haftkę, ale jednak języczek zapięcia trochę się wyciągnął i trochę się boję, co będzie dalej. Cieszy mnie fakt, że Skye ma metkę Coppafeel! - a Ty zbadałaś sobie biust w tym miesiącu? Hardware stanika jest słonecznie żółty, z pominięciem haftek. Szkoda, moim zdaniem wyglądałoby to diablo ciekawie.

The fastening is a bit stretched out after a month of wear. For now I can still wear Skye fastened on the fist set of hooks, but I am worried what will happen next if the fastening is already showing signs of wear. I am happy that Skye sports a Coppafeel! tag - have you checked your boobs this month, girl? 'Hardware' of the bra is a sunny yellow, except of the hooks. Pity, I think it would look hella good.


Kiedy wyjęłam z pudełka majtki, w pierwszym odruchu pomyślałam, że są za duże, jednak pasują idealnie - Panache zdecydowanie opiera się trendowi na vanity sizing. Rozmiar L leży zarówno w biodrach jak i  talii jak ta lala. Nie zauważyłam także śladów odznaczających się szwów czy brzeżków, więc śmiało można te figi założyć pod legginsy. Jestem urzeczona kolorami - lawendowa koronka ma tą właściwość, że wystarczyłoby Skye zaopatrzyć w czarne lamówki i srebrne dodatki, żeby stała się rasowym Kusidełkiem, a dodatek słonecznej żółci i ostrego różu nadał jej niejednoznacznej słodkości bez popadania w banały. Ten żółty to zagadka - nie lubię tego koloru, a jednocześnie tak bardzo do Skye pasuje!

When I fished the panties out of the box I thought they were too big, but they fit me well - Panache definitely opposes the vanity sizing trend. Size Large fits both my hips and my waist. I haven't noticed any visible panty lines either, so you can easily wear these under leggings.  I love the main colour - lavender lace has a certain quality that allows it to be paired with black trim and silver hardware such as rings and hooks, and bam - we have a great boudoir set! The sunny yellow and hot fuchsia added some sweetness without reaching for a cliche colour scheme. The yellow is a riddle to me though - I hate the colour, but it looks so well on Skye!





Cena modelu to ok. 29 funtów - standardowa kwota za stanik tej marki. Niewygórowana, fankom lawendy i posiadaczkom biustu trudnego do ubrania w miękkusze polecam z sumieniem czystym jak łza. Jest to słuszny pieniądz za staniki wygodny i dziewczęcy bez banału ani kiczowatych rozwiązań designerskich; jak widać można być oryginalnym bez popadania w pułapkę pustego szoku estetycznego.

Price of the bra is about 29 pounds - standard price for a Cleo bra. Not a price that will make a wallet weep for a quality that will make the boobs hard-to-dress-in-a-soft-bra happy and such a pretty shade of  lavender. I would say the price is also justified by the comfort and the design of the bra, which is girly without being kitschy; as you can see it is possible to be original without falling into the trap of empty aesthetic shock.

Mam wrażenie, że projekty Cleo coraz bardziej dorastają, tak jakby marka razem z pierwszymi użytkowniczkami wchodziła w nową erę. Najpierw mieliśmy przekombinowane designy z początków marki (pamięta ktoś te kwiateczki, krateczki i hafciki rodem z działu zaopatrzeniowego dla fanek scrapbookingu?), potem weszliśmy w etap zachwytu neonami i printami, a teraz Cleo(patra?) dorosła, i zaczyna doceniać zasadę 'mniej znaczy więcej'. Widać tu pewien schemat, który jakkolwiek zrozumiały, wzbudza pewną tęsknotą za czasami, w których zapowiedź nowej kolekcji Cleo powodowała podskakiwanie na krześle i myszkowanie po necie w poszukiwaniu nowych modeli. Nie zrozumcie mnie źle - doroślejsza Cleo jest fantastyczna, ale może nieco więcej szaleństw na przyszły sezon wiosenny? Może coś czerwono-różowego? Albo różowo-czerwonego? Dawno  nie widziałam w linii Cleo projektu, o którym możnaby powiedzieć, że albo zostanie pokochany na wieczność, albo wygwizdany - a takie są moje ulubione modele. Śmiało dąż tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden stanik, Cleo ;)
(Jak zawsze sugeruję holograficzną koronkę.)

I have a feeling that Cleo's design mature with time, as if the brand stepped with it's first customers into a new chapter. First we had overcomplicated designs from the beginning of the brand (remember all these florals, ginghams and embroideries that looked like scrapbooking supplies?), then we entered an era of neons and bold prints, and now Cleo(patra?) has grown up and starts to appreciate the rule of 'less is more'. I see a certain pattern that is obviously very understandable, but I miss the times when a sneak-peek of a new Cleo collection would make me jump on my chair and search the web for pictures. Don't get me wrong - the all-grown up Cleo is great, but a few more crazy deisgns for the SS18 would be great. Maybe something red-pink? Or pink-red? I have long since seen a Cleo bra that would be either loved to death or hated like plague, and that pretty much defines my favorite designs. Boldly go where no bra has gone, Cleo ;)
(As always I suggest holographic lace.)



George



Karina


Rihanna


Bobbie


Frances

*Post sponsorowany; autorka otrzymała produkt od dystrybutora lub/i wynagrodzenie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz