Blogger news





Teksty Recenzje Rabaty Kontakt Wspólpraca FAQ

22.08.2017

Bądź Seksowna w Koronkowym Czadorze czyli Papilot.pl [Gościnnie Prezydent Internetu Q]



Papilot to taki portal, mylnie nazywany 'miejscem dla kobiet w sieci'. Treści na nim zamieszczane to głównie kolejne rady w rodzaju 'w sierpniu nosimy cienkie, delikatne bransoletki w stylu india boho, bo grube są za ostre i wulgarne i wyglądają jak dzieło przedszkolaka, ale we wrześniu nosimy grube i ostre, bo te cienkie wyglądają jak dla lalki Barbie i nie godzi się'. Generalnie pisany jest w stylu, który większości dojrzałych kobiet wyśle brwi na potylicę, a nastolatkę z problemami z samooceną wprawi w poczucie, że jedyne, co nie potrzebuje operacji plastycznej, to jej płuco, i to lewe, bo prawe wypadałoby zmniejszyć. Kup to, bo masz krzywe nogi, kup to, bo masz za cienkie włosy, kup to bo masz cerę jak człowiek, a nie lalka.  Kwintesencją tego podejścia jest postać Pana Tomka, który jest nie tylko żenującym seksistą, ale i uosabia stereotypowego mentalnego Janusza, który cierpi na syndrom Madonny i dziwki (w dużym skrócie - kobieta może być albo świętą matką albo wszetecznicą, trzeciej opcji nie stwierdzono).



Komentują: Agusława, Q, Misek Trzeci.

Wydaje Ci się, że moda to wyłącznie domena kobiet, a zdecydowana większość facetów nie ma zielonego pojęcia na ten temat? Masz rację! [Wydaje ci się.] [Maurizio Guccio, Gianni Versace, Alexander McQueen i Karl Lagerfeld kopią nóżkami ze śmiechu] Nie zapominaj jednak, że mężczyźni także mają oczy [Kłamca, nigdy nie widziałam faceta z oczami. Ja mam! Cicho,dowcip psujesz.] i swój gust. Nie sugerują się tym, jaki kolor i fason są najmodniejsze w danym sezonie, ale tym, czy odzież wygląda w miarę ładnie i normalnie.

Jak wygląda nienormalna odzież? Czyżby chodziło o coś takiego? Czy może o spektrum “wszystko, co jest chociaż odrobinę oryginalne i kolorowe”?

d7b5f9f0cb5deb8f2ea2f9301470d432--strange-fashion-unique-clothing.jpg

Mi tam się podoba.

Do tematu podchodzą bardzo praktycznie i „na oko”. Zazwyczaj siedzą cicho i nie komentują Twoich stylizacji, ale to nie oznacza, że nie mają swojego zdania.
Tym razem poprosiłyśmy Tomka, aby przyjrzał się… bieliźnie erotycznej. Niektóre jego wnioski mogą być dla Was zaskakujące, ale pamiętajcie, że to spojrzenie laika.
Zastanawiam się, co trzeba skończyć, aby zostać specjalistą od oceniania stylu damskiej bielizny erotycznej. Materiałoznawstwo? Pan dalej narzeka na jakość satyny sukni ślubnych. Marudologię.
A tak właśnie spogląda na nas większość facetów w Polsce.

Albowiem każdy facet ma ten sam gust i akurat jest on zbieżny z gustem Tomka z Papilota. To oczywiste, w innym wypadku ten artykuł nie miałby sensu, bo nie wydaje mi się, aby Tomek z Papilota kiedykolwiek mnie zobaczył w bieliźnie erotycznej. Za inny gust grozi więzienie o zaostrzonym rygorze albo integliencka obelga typu ‘ty gupi pedale, powiem pani’.

Nie interesują ich metki i trendy, ale natychmiast wiedzą, czy coś jest w porządku, czy może jednak wręcz przeciwnie.
Zobaczcie, jakie „seksowne” wdzianka wzbudzają w facetach raczej uśmiech politowania, niż podniecenie…

Ojtam, są tacy, w których podniecenie wzbudza dmuchana Lola z sekszopu, a jakby nie patrzeć, ta ledwo przypomina w ogóle kobietę. Nie mówiąc już o jakimkolwiek stylu.


Nie mam nic przeciwko kusym majtkom, ale pod warunkiem, że kształtem przypominają majtki. Tym razem mamy do czynienia raczej z pasem materiału, który ma za zadanie jedno – podkreślić Twój przedziałek. Wait, what? Ale te majtki nie sięgają do ciemienia! Jako lekarz jestem mocno zdezorientowany. O takich anomaliach jak przedziałek w czuprynie na mięśniu pośladkowym większym mnie nie uczyli. Pomyślałby kto, że właśnie o to chodzi w bieliźnie erotycznej - aby podkreślać te kawałki, które generalnie zwykle się zasłania. Ale co ja tam wiem.

Niektórym może się na taki widok zrobić słabo, ale wcale nie jest powiedziane, że z podniecenia. To przykład bielizny, która komplikuje Wam życie (jak to się zakłada?!) i niewiele oferuje w zamian. Współczuję panu, który nie ogarnia, jak się wsadza nogi w nogawki majtek. Może Pan Tomek jest jednym ze znanych na moim blogasku Uraniaków? Poziom nieogaru zdecydowanie sugeruje pochodzenie pozaziemskie.
Miałbym poważne wątpliwości, kim tak naprawdę jest kobieta, która to na siebie założyła. Albowiem po typie bielizny możemy rozpoznać i histopatologa, i prawnika zajmującego się prawem pracy, i nauczycielkę francuskiego. Ale czasem ciężko się zdecydować - chirurg to czy sprzedawczyni GS?




Teoretycznie nie ma się do czego przyczepić. Pełne majtki, które co nieco odsłaniają, ale trudno zarzucić im zuchwałą wulgarność. W praktyce nie zasłaniają niczego.
Mówiąc najdelikatniej – są na ludzkim ciele takie miejsca, które wymagają przynajmniej skromnego okrycia. Chcesz pokazać pośladki? Załóż stringi. Przynajmniej nie wszystko będzie widoczne, jak na dłoni. Kilka stron dalej Pan Tomek marudzi, że czerwone figi najlepsze, bo nie odkrywają tak dużo jak stringi. Konsekwencja jest ważną cechą prawdziwego menszczyzny i PanTomków. Zaczynam mieć podejrzenia, że Pan Tomek uprawia seks przez dziurę w prześcieradle jak średniowieczny Francuz, hihi , skoro majty z przeznaczeniem “do łóżka” go gorszą.
Całe szczęście, że ten konkretny model zaprezentowano na manekinie. Tfu, kobieta.



Komplet, który kojarzy się jednoznacznie. Mam jednak wątpliwości czy pozytywnie, bo jak bardzo wyzwolona musi być kobieta, która zdecyduje się to na siebie założyć? [Bycie wyzwoloną to wada?] Chyba za bardzo lubi się obnażać [Jak wiemy ‘prawdziwy facet’ leci tylko na kobiety, które seks uprawiają w czadorach. Chyba, że to Prawdziwy Polak (™), to wtedy zachodzi paradoks - czador fe,  bo Islam, ale i bielizna fe, bo zbyt wyzwolona.] [Bielizna erotyczna z założenia chyba służy jako urozmaicenie do tak zwanego współżycia (określanego czasami na fejsbusiu jako “hehe sexik hehe”. Niniejszym informuję pana Tomka Uraniaka, że ludzie do hehe sexiku hehe zazwyczaj się rozbierają. Tfu, obnażają.]

Wąski pasek, który nie jest w stanie zakryć Twoich narządów rodnych [Jeśli musisz używać majtek, żeby zakryć swoje narządy rodne, to sugerowałabym wizytę u lekarza - wypadająca macica to poważny problem ginekologiczny, potwierdzam, ciężko się takie panie cewnikuje] oraz biustonosz, który bardziej przypomina rusztowanie, niż stanik podtrzymujący biust... [zdziwiłbyś się, kolego, jak bardzo dobry stanik musi być rusztowaniem podtrzymującym biust.] To zbyt odważne połączenie, nawet dla takich wzrokowców, jak faceci.

Chyba, że planujesz karierę w branży dla dorosłych… [jak wiadomo pracownice seksualne już mogą ubierać się w sex shopie. Czekam na artykuł z wyjaśnieniem, ze mężczyźni zdradzają, bo u prostytutek szukają tego, czego nie mają w domu - seksownego kociaka w bieliźnie erotycznej, a jak dobrze wie większość dorosłych nie po to chodzą mężowie do agencji, tylko pogadać.]



Tym razem miało być anielsko, a wyszło maksymalnie wulgarnie i kiczowato. Z takiego materiału robi się przecież suknie ślubne i komunijne… Jak wiemy suknie ślubne i komunijne są tradycyjnie wulgarne. Ksiądz nie wpuszcza do kościoła, jeśli dekolt nie dotyka spojenia łonowego. Większość sukien ślubnych jednak nie robi się z widocznie taniego, połyskliwego materiału.Ty, nie poprawiaj materiałoznawcy, won do kuchni.



Miała być rasowa kocica, a wyszedł dachowiec pozbawiony gustu. Lamparci motyw wbrew pozorom nie przypadnie do gustu wszystkim. No mniej więcej tak samo jak wszystkie inne tekstylia wyprodukowane przez ludzkość. Hej, gdzie się podział ten kolektywny gust wszystkich mężczyzn? Zgubiłem go, przepraszam ;<

Może się wydawać, że statystyczny facet jest w tej kwestii wyjątkowo wyrozumiały [ludzki pan PAN, z wielkiej litery!]. Damska bielizna kręci go bez względu na okoliczności [to się nazywa fetyszyzm właściwy, czyli możność podniecenia się czymś bez udziału żywego człowieka i doprowadzenie się tym do orgazmu -  i się albo to lubi albo leczy] , a jeszcze lepiej gdy jej nie ma. Jeśli majtki nie są dziurawe, a biustonosz nie przypomina modelu babcinego – cała reszta przestaje mieć znaczenie. W końcu to tylko opakowanie. A kobieta to tylko produkt. Zaraz, zaraz, przed chwilą było, że tamte wcześniejsze budzą tylko politowanie. To w końcu jak? Jako głupiej kobietce wyświetla mi się właśnie niebieski ekran śmierci.



Uwierzyłaś? A nie powinnaś. W rzeczywistości zwracamy coraz większą uwagę na to, jak prezentuje się płeć przeciwna. Już nie wystarczy, że jesteś kobietą [ teraz trzeba mieć jeszcze rogi albo czułki.][I być odpowiedniego gatunku.]. Musisz mieć także klasę [biznes, ekonomiczna?][Co najmniej szóstą podstawową w zespole szkół w Zgierzu Dolnym]. Na podstawie wyglądu bielizny, która na co dzień jest szczelnie zakryta (przynajmniej powinna, a różnie z tym bywa), potrafimy wyciągnąć daleko idące wnioski. Im coś bardziej niedostępne, tym większe mamy wobec tego wymagania. Kobieta to ‘coś’. Aha. Zastanawiam się, jak wyglądałby analogiczny artykuł odnośnie męskich majtów. Jakie noszą mężczyźni z klasą? Czarne i śmierdzące smarem. Satyny i dobra bawełna wysokogatunkowa są dla gejów. W SMOKI!

Sprawdź, czy przypadkiem nie masz na sumieniu podobnych bieliźnianych grzechów.

Bieliźniane grzechy:
  1. pycha (wyglądam w tym staniku lepiej niż wy wszystkie!)
  2. chciwość (chce wszystkie gorsety z wyprzedaży i nie dam nikomu kupić ani sztuki!)
  3. nieczystość (..no powinnam uprać ten biustonosz, ale jeszcze jedno włożenie nikomu nie zawadzi…)
  4. zawiść (gdzie ona dorwała ten model, nie produkują go od 2002 roku!)
  5. nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu (urf, juz sie w tym nie dopnę)
  6. gniew (BOŻE CZEMU NIE SZYJĄ MOJEGO ROZMIARU)
  7. lenistwo (Nie zapięłam wszystkich 3 haftek? No trudno, będę chodzić niedopięta.)

Do wulgarności i zaniedbania tylko jeden krok...
[Przypomniał mi się taki rysunkowy dowcip: siedzi spocony, śmierdzący i pryszczaty małolat przez komputerem, wyciera brudne od czipsów ręce w dresy, i z wirtuozerią pisze pod zdjęciem Rihanny komentarz, że by jej kijem nie dotknął, bo ma za duże czoło. Rihanna nie ma za dużego czoła. Idź Ty, nie czytałeś, że wszyscy mężczyźni mają ten sam gust?]



Wystające stringi

Taki widok podnosi nam ciśnienie, ale także odbiera ci resztki klasy [czyli z marszu zakładamy, że kobieta ma tylko resztki klasy, a potem szukamy pretekstów, żeby je odebrać. Tej klasy podstawowej? Znaczy tylko pół semestru?]. Życie to nie sprośny [uhuhuh, niemoralny i taki brzydki] film, gdzie możesz epatować podobnymi przynętami. Przez chwilę facet spojrzy na ciebie jak na obiekt czysto seksualny [ACHIEVEMENT UNLOCKED], ale po chwili odejdzie mu cała ochota.[Fuj, kobieta!] Zrozumie, że albo jesteś desperatką, albo nie potrafisz przewidzieć konsekwencji swoich działań [w sensie, że jak masz biodrówki do wysokich majtek, to po skłonie czy siadzie może ci te majtki być widać? Raczej mało kto chodzi celowo z bielizną na wierzchu]. Stringi nie powinny znajdować się na wysokości talii, a kiedy występujesz w podobnej bieliźnie – gwałtowne pochylenie to krok niemal samobójczy. [Wynika z tego, że dobrze wystające stringi gwarancją odstraszenia seksisty.]


Niedopasowany stanik

Czasami myślę sobie, że nie ma nic gorszego, niż ogromny biustonosz na skromnym biuście, ale potem dochodzę do wniosku, że równie przykrym widokiem są pokaźne piersi wylewające się z maleńkiego staniczka [Holokaust, oddziały onkologii dziecięcej, posiłki w szpitalach? Serio? Nie? No dobra]. Ta część bielizny powinna być dopasowana. Nikt nie posądzi cię o oszustwo [lel, oszukiwanie za dużym cyckonoszem, pochylisz się, żeby facet zajrzał w cyc i wyśmiał za duży stanik, a Ty w tym czasie bierzesz na niego chwilówkę], a przy okazji wyjdziesz na kobietę, która panuje nad swoim życiem (to daleko nie idący a galopujący wręcz wniosek). Wielkość nie ma ogromnego znaczenia, jeśli opakowanie z nią współgra [Panu się proszek do prania czy cukier mylą z kobietami].



Bielizna i majtki wyszczuplające

Ogólnie nie mamy nic przeciwko, bo po coś je wymyślono [żebyśmy miały mniej czasu na naukę i pracę a więcej na zastanawianie się, jak ukryć fakt, że nie mamy Photoshopa w kremie, żeby Pan Tomki tego świata nie wyśmiewały się nam z cellulitu, który ma 90% populacji kobiet]. Jeśli próbujesz się wcisnąć w dopasowaną kreację, a coś się rozlewa lub wystaje – z czystym sumieniem skorzystaj z tej metody modelowania sylwetki. Pamiętaj jednak, że są sytuacje, kiedy będziesz musiała takie elastyczne gacie ściągnąć i nie zawsze będzie to na osobności. Na randce lepiej prezentować się mniej doskonale, niż potem straszyć adoratora widokiem uciskowych pantalonów.  [Kejs Bridget Jones wskazuje doskonale, że nie każdy mężczyzna na widok większych majtek robi 'Iiii!' i ginie na zawał serca.] [Pan Tomek chyba nigdy nie mieszkał z kobietą, na pewnym etapie po prostu się wie, jakie gacie ma w szufladzie druga połówka, włącznie z wyszczuplającymi, okresowymi i “sprały się, ale je lubię”, myślę, że na tym etapie możemy spokojnie założyć, że nie tylko nie mieszkał, ale jako partnerki preferuje Barbie formatu naturalnego] Takim zestawem raczej nie zaimponujemy panom [Uff, jak ciężko jest nie osiągnąć celu, którego nawet nie próbowało się osiągnąć, mi byś tam bardzo zaimponowała gdybyś dała radę coś takiego założyć - to jak sztuczka cyrkowa. Widziałem na filmie, to wiem]. Bardzo neutralny kolor i klasyczny krój  [same wady!] trudno bowiem uznać za seksowne [seksowne jest to, co się komu takie wydaje. Zaręczam, że znajdzie się legion panów, którzy będą woleli nawet reformy od stringów - no i cytując PanTomka, ‘Seksowna kobieta wygląda seksownie nawet w zwykłych bawełnianych majtkach. Nie potrzebuje aż takiej ekstrawagancji’ ]. Różnica polega jednak na tym, że oni mogą sobie tylko popatrzeć, a my musimy to nosić i chcemy czuć się wygodnie [no nie, nie musimy, nikt nad nami nie stoi z bacikiem. Poza Panem Tomkiem].

Choć wielu z nas wydaje się, że dla mężczyzn najlepszą damską bielizną jest jej brak, okazuje się, że panowie potrafią docenić misternie wykonany biustonosz czy majtki. Jedna z zagranicznych firm bieliźniarskich [he. hehehehe. Jedna. Ciekawe, czemu nie podano nazwy tej firmy.] postanowiła sprawdzić, czy ich gusta pokrywają się w tym temacie z naszymi. Niestety, i tym razem nasze oczekiwania znacząco się rozmijają. My cenimy przede wszystkim wygodę, oni – wygląd. Dla nas liczy się komfort noszenia, dla nich – efekt wizualny. Ma być przede wszystkim bardzo seksownie. Z tego wynika, że seksowne dla facetów jest to, co niewygodne dla kobiety. Proszę teraz mi powiedzieć, że seksizm nie istnieje, skoro jako seksowny ubiór dla faceta uznaje się tiszert i skórzaną kurtkę. Ja tam nie uznaję, seksowne ubranie dla faceta ma podkreślać atuty, tj. być obcisłe, ewentualnie nadawać szyku (a wtedy niekoniecznie jest wygodne. Widzicie? De gustibus trolejbus, PanTomku. Ja się czuję seksownie w szlafroku. Satynowym? Frotte. Nie szyją czerwonych, satynowych, męskich szlafroków w rozmiarze XL.

Ankietowane kobiety zgodnie wybrały idealny zestaw dla siebie. Składa się z pełnego stanika, który solidnie podtrzymuje piersi oraz zabudowanych majtek bez dodatkowych udziwnień.


Panów ewidentnie poniosła wyobraźnia, bo perfekcyjna bielizna kojarzy im się przede wszystkim z koronkami, wstążkami i cekinami. Ma więcej odsłaniać, niż zasłaniać. Pisze pan, który kilka akapitów dalej będzie narzekał, że Panie są za mało zasłonięte.

Wyniki ankiety możecie sobie wyobrazić, albo... po prostu je zobaczyć! Firma stworzyła komplety zgodnie z upodobaniami kobiet i mężczyzn. Trzeba przyznać, że bardzo się różnią. Przedstawiciele firmy Bluebella, która jest producentem poniższych kompletów, przecierali oczy ze zdumienia. Jako żywo nigdy nie robili żadnego plebiscytu! Tyle że, pomijając szerokie na palec “cycookienka”... te komplety są równie zasłaniające. Mi się bardziej podoba biały. Chyba muszę iść do psychiatry i sprawdzić, czy czasem nie jestem dziewczynką.



Tak wygląda idealna bielizna według mężczyzn. Panowie cenią wszelkiego rodzaju prześwity i wycięcia [O naprawdę? To skąd te jęki dotyczące bielizny erotycznej? Może chodzi o prześwity architektoniczne]. Gustują także w koronkach i wstążkach. Uwielbiają pasy do pończoch. Na sobie?

Czego jeszcze dowiadujemy się z tego badania? Oto 5 interesujących faktów!

1. Zdecydowana większość kobiet nie chce, aby ich partnerzy kupowali im bieliznę. [Nie dziwię się, zwłaszcza jeśli umawiają się z kolegami autora. Dostałyby wycięty, ale w pełni zabudowany stanik z koronkami, które ujawniałyby sutki, ale bez udziwnień i ozdób, do tego zakrywające pośladki i pozostawiające coś dla wyobraźni przezroczyste stringi w najczarniejszej dziewiczej bieli bez wzoru ale w panterkę a potem zostały skrzyczane, że ubierają się jak cnotka z branży dla dorosłych]
2. Większość pań uważa, że przy wyborze bielizny najważniejsza jest dla nich wygoda.
3. Ponad połowa kobiet wybiera bieliznę w odcieniach czerni i bieli.
4. Zdecydowana większość panów ma bzika na punkcie pasów do pończoch na nogach partnerki. [Pasy na nogach. Albo pasy do tych konkretnych pończoch, które są akurat na nogach. Do tych, które leżą w szufladzie, nie pasują.]

5. Niemal wszystkie panie posiadają zestaw bielizny na „specjalne okazje” [pogrzeby, pasowanie na pierwszoklasistę, inwentaryzacje, szkolenia z szycia chirurgicznego]


Nawet najbardziej seksowne ciało nie spotka się z aprobatą faceta [jezu, czyli nawet osiągnięcie figury Anny Lewandowskiej nie wystarczy, żeby w końcu zaspokoić nierealistyczne oczekiwania Pana Tomka? Daremny trud, dziewczyny, czas zwinąć manatki i się poddać, nigdy nie zostaniemy docenione przez Tomasza ;<] , jeżeli zobaczy na nim wypłowiały biustonosz i szare majtki, z których wystają pojedyncze nitki. Niestety na co dzień Polki nie dbają o to, co zakładają pod spód. Liczą się markowe trampki, trendy spódniczka i koszulka od znanego projektanta. Natomiast bielizna aż woła o pomstę do nieba. Tylko od wielkiego dzwonu pojawiają się koronkowe majtki, satynowy gorset czy krótka koszulka z falbankami. A dokładnie wtedy, gdy planują noc z mężczyzną [lesbijki bowiem na rozbierane randki zakładają jutowe worki i napierśniki z valyriańskiej stali]. Może się jednak zdarzyć, że on niespodziewanie zaproponuje Ci namiętną grę. Co wówczas zrobisz? [Dobra partia makao jest dobra, pewnie, że się zgodzę.] [Tak to co zrobię? Jak nie będzie facet miał dopasowanych, obcisłych slipek dobranych pod kolor oczu, stylizacji, numerologii, feng shui i orientacji politycznej, to w ogóle nie wpuszczę do łóżka.]

Problem stanowi też to, że nawet przywdziewając seksowne figi i biustonosze, często są one znoszone, a niekiedy – o zgrozo – także niedoprane. Chodzi zwłaszcza o majtki. Niestety bielizna szybko się niszczy, zwłaszcza jeśli nie przestrzegamy zasad, jak ją prać. Ale niestety, prędzej zobaczymy u niektórych kobiet najnowszego iPhone'a niż porządną sztukę bielizny [Może dlatego, że Pan Tomek razem z ferajną seksualizują bieliznę do stopnia, w którym sam fakt posiadania koronkowych fig sugeruje, że chcemy robić dzieci na sucho. Mimo wszystko iPhone ma więcej zastosowań niż majtki, nic dziwnego więc, że niektórzy bardziej są zafrasowani specyfikacją iPhone’a niż designem majtów. Majtkami nie zamówisz Ubera, jak będziesz chciała uciec przed PanTomkiem, który na widok wystających stringów zacznie skrzeczeć jak banshee i gonić Cię z widłami i zapalona pochodnia.... w imieniu wszystkich facetów chcę serdecznie przeprosić panie za PanTomki tego świata.]

Mężczyźni, jak to mężczyźni, są wzrokowcami, a seksowna bielizna rozpala ich zmysły. Potrafi zdziałać cuda i wprowadzić gorącą atmosferę pomiędzy parami będącymi w związku od kilku, nawet od kilkunastu lat. Nie wierzysz? Wiesz już, że należy ją wymieniać, gdy się zniszczy [no to jest wiedza na poziomie 'makaron trzeba gotować w osolonej wodzie', ale jako biedne bezmógie kobity musimy usłyszeć to od faceta. Może sam na to wpadł w okolicach czterdziestego roku życia?](bez zbędnych skrupułów, że szkoda) oraz dopasować do typu urody i sylwetki. Można jednak wymienić rzeczy, które pasują wszystkim i podobają się większości facetów [albowiem ta większość, zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwa, przewinie mi się przez życie i muszę spełnić ich oczekiwania. A potem mogę już czekać na tę stertę komplementów w rodzaju 'puszczalska!']. Oto hot lista, którą udało nam się z nich wyciągnąć [Borze Najprzelistniejszy, skąd? Którędy?!]. Nie powiedzą tego wprost [bidne dzieci, bito ich nahajką za młodu, coby nie próbowali nawet komunikować się w związkach], ale anonimowo wyznali, co ich kręci.




Autentycznie wzrusza mnie, kiedy widzę frazę ‘mężczyźni potrzebują’, tak jakby brak białego koronkowego body w ich życiu miał się skończyć ciężką nierównowagą biochemiczną i wycieczką na SOR. Czy jeśli mam ciało w kolorze “mokra fantazja białego suprematysty” i nigdy się nie opalam, to jestem zwolniona z białego body? Tak. MISKU! Przepraszam, za dużo czytania PanTomka i na mózg się rzuca.



PanTomku, jak to się ma do narzekania na odsłaniające sutki staniki sprzed czterech akapitów? Q, trzymaj mnie, system mi się wiesza.





Mężczyźni jedzą gorsety? No i ja przepraszam, że się szanownemu ekspertowi wtryniam w kompetencje, ale to sukienka. Niebieska. Formalnie rzecz biorąc, to głównie Photoshop. W gratisie cytat z artykułu’ o rzeczach, których nie założy na siebie ‘szanująca się kobieta’:




No tak, generalnie kobiety powinny mieć za priorytet, co myślą o niej PanTomki tego świata. Zresztą jest więcej takich mądrości:


Brodawki są w złym guście. Gdzie mój formularz reklamacyjny do Pana Boga?
Wiecie co, drogie Panie? Ja się wypisuję. Ja mam dość. Ja chcę do kobiet. One nie mówią takich głupot.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz