Blogger news





Teksty Recenzje Rabaty dla Czytelniczek Kontakt
Wspólpraca FAQ

28.10.2016

Gorteks Pamela B2 65G: Tatuaż, Który Możesz Zdjąć PL/ENG

(Gorteks Pamela B2 65G review)

Firma Gorteks ostatnio sprawia, że jej staniki wskoczyły na 2. miejsce najbardziej tłumnie reprezentowanych w moich zbiorach: przez moje ręce przeszło ich ostatnio ponad 15! Najbardziej jednak uwagę moją przyciąga soft Pamela, który w rękach jest klasycznie piękny, ale na biuście robi cuda i miraże.

I had been sent over 15 Gorteks bras recently to review, take pictures of and discuss with the company which makes them second most represented brand in my bra collection! My favorite though is the soft Pamela which is clasically pretty on its own and does wonders on bust.


Gorteks Pamela B2 - 65G

Obwód rozciągnięty / Band stretched 75.8
Obwód w spoczynku / Band 60.4
Szerokość pojedynczej fiszbiny / Cup width 13.3
Głębokość miski / Cup depth 21.8
Długość pojedynczej fiszbiny / Wire length 26.4
Szerokość mostka / Gore width 1.6
Wysokość mostka / Gore heigth 8.2
Wysokość pasa koło miski / Wing heigth  8.9
Szerokość ramiączek / Straps width 1.3
Haftek w rzędzie / Hooks 2 

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics



Wygoda / Comfort



Cena / Price


Wytrzymałość / Longevity



Kształt / Shaping


21.10.2016

Konrad Desire Me 65G - Lateks Z Klasą

Lateks chyba wszystkim kojarzy się z raczej wulgarną i wyuzdaną wersją seksualności - jego śliska faktura nasuwa jasne konotacje i rzadko zdarza się, żeby komuś udało się uszyć coś z takiego materiału bez kiczowatego efektu. Firma Konrad, z którą do tej pory miałam bardzo niewielkie doświadczenie w postaci modelu Włochatek - uroczo straszliwego modelu, który chyba miał być enfant terrible kolekcji - postanowiła obdarować mnie modelem Desire Me, którego miseczki obciągnięte są tkaniną z efektem lateksowym. Byłam sceptyczna, przyznaję, ale ten dizajn do mnie przemawia.



Konrad Desire Me - 65G

Obwód rozciągnięty 74.5
Obwód w spoczynku 61.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny 15.1
Głębokość miski 20.9
Długość pojedynczej fiszbiny 25.5
Szerokość mostka 1.5
Wysokość mostka 6.8
Wysokość pasa koło miski 9.0
Szerokość ramiączek 1.5
Haftek w rzędzie 2 

Ocena:

Estetyka


Wygoda


Cena


Wytrzymałość


Kształt

15.10.2016

Wellfitting - Meow Longline Demi 65HH : KOTEŁY i stanik czarownicy! PL/ENG

Dziewczyny z Wellfitting zaproponowały mi bycie modelką Kotełów w oficjalnym sklepie marki - nie mogłam odmówić!  Zawsze kręciłam nosem na longlajny, bo nigdy nie trafiłam na wygodne w obsłudze staniki z przedłużonym obwodem, ale Koteły mnie sobą oczarowały. Jest to pierwsza recenzja, w której stanik w zdjęciu sklepowym widzicie... na mnie ;)

Wellfitting crew offered me a unique job of being their model of the Meow bra - and I just couldn't say now! I was always picky and suspicious of longline bras, since I was never able to find a bra that would be simultaneously comfy, easy to put on and longline at the same time. Meow charmed me to the point of pure love, and this is the first review in which you see the stock pic ... with me in it ;)


14.10.2016

Post W Biegu: Universal Cup Sizing To Zły Pomysł.

Oglądając wyprzedaże w sklepach internetowych natknęłam się na HerRoom. Sklep ten jakiś czas temu wprowadził system Universal Cup Sizing, znany również jako UCS. Była to próba obejścia wiecznego problemu 'jaki rozmiar w tej firmie noszę?' Jeśli znam swój rozmiar UK, to jestem w stanie przeliczyć go na rozmiary EU, FR i JP i prawie każdy inny ... ale nie każdy pamięta rozmiarówkę każdej jednej marki. Formularz UCS przelicza rozmiar podany przez Ciebie na rozmiary innych marek stosując tajemniczy kod cyfrowy.


Wpisuję swoje 30FF, które zwykle pasuje na mnie u Curvy Kate.


Mój UCS to 30D5. Okej, zobaczmy co z tego wyjdzie. Klikam dalej, żeby dowiedzieć się, jakie biustonosze mogę kupić w tym rozmiarze.




Abstrahując od absolutnie potwornych cen (288 zł za Portię?!) widzę tu jeden podstawowy problem. Każdy z tych staników mierzyłam - i w każdy z nich pasował na mnie inny rozmiar, wcale nie ten, który podpowiedziała mi maszynka na HerRoom. Portia pasuje na mnie owszem, w rozmiarze 65FF, ale Ardour dopiero w 65F, a Chantelle Parisian w 65G, czyli rozmiarach wg UCS 30D5, 30D4 i 30D4. To, co HerRoom usiłowało zrobić, jest jak najbardziej słuszne, ale niestety jest tylko powtórką z tzw. index sizes - obwodu plus kolejnego numeru miski, czyli np. mój index size to 30:8 w Curvy Kate, obwód 30 i ósma miska (FF). W niektórych modelach CK (Illusion) potrzebuję 30:7. Niestety nawet index sizing nie bierze (bo nie może) brać pod uwagę, że 30:8 w jednej marce nie będzie równe 30:8 w drugiej marce, bo rzeczywiste wymiary dwóch różnych staników w tym samym rozmiarze a innych marek będą inne. Ja kupując staniki porównuję nie ich rozmiary nominalne, a wymiary rzeczywiste (szerokość miski, głębokość, wysokość mostka itd), chociaż porównywanie zaczynam od rozmiarów 65FF i 70F. Tym sposobem mam w swojej szufladzie pasujące na mnie biustonosze o bardzo podobnych wymiarach, ale w rozmiarach 70F, 65FF, 65F, 65H. Biusty mają to do siebie, że ich budowa fizycznie nie pozwala na to, żeby każdy krój stanika na nie pasował. Tego przeliczanki pod uwagę także nie biora. Porównując to do innych ubrań - mam w szafie sukienki do XS do L, w bardzo podobnych wymiarach, ale jak widać literki zupełnie inne. Co sklep to rozmiar, co krój to rozmiar.


(klik)

Dla większości stanikoznawczyń to, o czym piszę, jest raczej jasne, ale nowicjuszki świeżo po zbrafitowaniu prawdopodobnie dzięki takim wynalazkom jak UCS wydadzą mnóstwo pieniędzy na zakupy i zwroty niepasujących staników. Zamiast zdawać się na przeliczniki, sprawdźcie na Bratabase wymiary w centymetrach lub calach konkretnego modelu w konkretnym rozmiarze i porównajcie ze stanikiem, który już pasuje. Tym sposobem uchronicie się przed przekleństwem kupowania ślicznego cacka, które po przyjściu zasmuci was koszmarnym niedopasowaniem. Uwaga: porównujemy podobny krój do podobnego! Jeśli porównacie ciętego na dwa softa z balkonetką ciętą na trzy, to niewiele się dowiecie.Wszystkie mierzone na Bratabase staniki mają wymiary podane bez poduszeczek push up.



Porównanie dwóch biustonoszy w rozmiarze 65G z dwóch polskich marek. Jak widać 65G innemu 65G nierówne.

06.10.2016

Terror VS, Body Shaming A Sprawa Najbiustnej Wagi

Uwielbiam Buzzfeed. Ten millenialsowy portal informacyjno lifestylowy sprawił, że odkryłam wiele rzeczy, których do tej pory nie znałam ( pozdrawiam z tego miejsca linię Waitrose Essentials), a dodatkowo jest świetnym kanałem do dystrybucji zwyczajnej, potrzebnej w życiu codziennym wiedzy. Znajdziemy tu wszystko; od Donalda Trumpa przez przepisy koreańskie po recenzje ubrań plus size.

Jednak jeśli chodzi o bieliznę, to Buzzfeed robi wiele złej roboty.

Większość stanikowych filmików na Buzzfeedzie konsultuje Brianna. Brianna, bardzo sympatyczna skądinąd dziennikarka z Buzzfeedu, jest byłą pracownicą Victoria's Secret, co w pewnym sensie tłumaczy skandaliczne zupełnie zaniedbanie podstawowych zasad każdej uświadomionej użytkowniczki cyckonoszy (scoop and swoop, mierzenie się na gołe ciało, itd.).



Buzzfeed odkrywa, że nie należy zapinać stanika z przodu ciała.




Buzzfeed kontra aplikacja do weryfikowania rozmiaru biustonosza ThirdLove. W moim przypadku appka prawidłowo dobrała 65H US (jako swój rozmiar podałam 80C), ale mam mocne wątpliwości co do wyników uzyskanych przez dziewczyny - a jeszcze większe do tego, co wymierzyła wspomniana już Brianna. Widać dokładnie, że nie trzyma taśmy równolegle do podłogi.


A to już jest zupełnie potworne. Zakładanie dwóch staników naraz jako metoda na optyczne powiększenie biustu? Proszę Was, no nie.

Niedawno na szczęście pojawił się filmik dotyczący prawidłowego dobierania biustonosza, mówiący i o podjeżdżających pasach, i o scoop and swoop. Pierwsze jaskółki jednak wiosny nie czynią, a pod starymi filmikami powinna się pojawić informacja o tym, że nie są miarodajne ani słuszne, lub w ogóle powinny zostać usunięte. Czy nie tylko mi wydaje się, że terror Victoria's Secret jest obecny także w Polsce? Jest to dla mnie nazwa zbiorcza i mam na myśli używając jej tą D+ fobię, która powoduje, że wszystko powyżej miseczki D kojarzy się z czymś babcinym, starym, nieatrakcyjnym, Nawet samo VS nie ma rozmiarówki powyżej D, mimo posiadania 6 rozmiarów miseczek w asortymencie, ponieważ... zamiast E mamy DDD. inne firmy mają nawet DDDD (czyli F). W internecie krążą opowieści jak z horroru o dziewczynach, któe powinny nosić 28I/J, a przez 'fitterki' z Victoria's Secret wciskane są w 38C lub równie potworny rozmiar. Polskie dziewczyny zupełnie chętnie ładują się w biustonosze z tak docenianych marek, jak (ironia on) H&M, Reserved albo Pepco (ironia off), i nawet po wytknięciu bułek pod pachami czy podjeżdżającego obwodu upierają się, że ich 75B to dobry rozmiar. Ostatnio zauważyłam też modę na sportowe bralety w stylu Calvin Klein i Tommy Hilfiger, a raczej podróbek takowych. Wystarczy wejść na kilka grup podróbkowych czy na Podróbkowo Wielkie, żeby zobaczyć gonitwę za tymi modelami. Zastanawia mnie, czy bardziej jest to kwestia loga (które swoją drogą wcale nie jest takie lukśne - pomadki i ubrania CK można kupić już nawet w sklepikach typu Pepco), czy tego, że nie ma tu relacji miska/obwód i łatwiej coś dobrać. Jak dobrze toto później biust wspiera, to rzecz inna. W każdym razie Węzeł Rozdzielniczo Ekspedycyjny Warszawa i Zabrze ma pełno roboty z zatrzymywaniem podróbek CK i wysyłaniem listów do kupujących, którzy potem żalą się na łamach forów, że 'nie każdego stać, więc kupują podróbki'. No cóż. Miski Dwie stanowczo potępiają podróbkarstwo.


Zdjęcie za: Podróbkowo Wielkie (Tak, jak najbardziej legalne i zgodne z prawem jest wrzucanie screenów z Facebooka bez zamazywania avatarka, imienia oraz nazwiska)

Częściowo dziewczyny świadomie i dobrowolnie nieuświadomione rozumiem. Sama wchodząc do H&M wzdycham do czasów, kiedy mogłam za 100 zł kupić sobie 4 staniki z dołami i czuć się jak Paris Hilton czy inna Ivanka Trump z szufladą pełną bielizny w kompletach. Teraz, z pomocą nieocenionej Pani Justyny z białostoczańskiego Jastin (którą pragnę z tego miejsca serdecznie pozdrowić), mogę kupić sobie coś w sister size (najczęściej luźne 70F lub 75E) i zwęzić sobie. Tym sposobem za kwotę mniejszą niż przeciętny koszt stanika w Reserved mogę mieć górę z dołem, która po prostu jest dostosowana do moich wymiarów. Vivat przedsiębiorczość, vivat wszystkie stany.

Zdarza mi się też wejść do sklepu z rozmiarówką nieświadomą / matrixową (A-D, 70-90) i przeliczać miski, kombinując, czy opłaca się nabyć i zwęzić potem. W 99% - nie. Obwody są zazwyczaj wykonane z tak lichych materiałów, że nie ma to najmniejszego sensu. Bardzo boli mnie dusza, kiedy w New Yorkerze widzę te lackowe staniki wiązane na miskach gorsetowo i wzdycham, bo nawet po wyjęciu puszapkowych gąbek grubości kotletów mielonych są na mnie za małe w rozmiarze 85D (tak, lubię czasem w bieliźnie nieco kiczu). No cóż, niestety przyszło mi się hustać na środku magicznej granicy, za którą już niewiele niebrafitterskich staników da się przerobić tak, by pasowały.

Inna sprawa to dalej pokutująca teoria owocowa - A to śliwki, B to cytryny, C to jabłka, D to pomarańcze i tak dalej. Niedawno byłam świadkiem dyskusji na Facebooku, w trakcie której panowie (i co zaskakujące - panie) sadzili niewybredne komentarze dotyczące biustu pewnej dziewczyny. Panna owa wstawiła zdjęcie swoje w bieliźnie na grupie zakupowej celem zrecenzowania zakupu bieliźnianego, określając swój rozmiar jako 70D/E europejskie. Zdjęcie zostało 'porwane' na grupę spod znaku beki i skomentowane w sposób co najmniej obelżywy. Co się pod spodem działo... słowo nie opisze, a usta wzdragają się wymówić. Że mężczyźni mają problem ze zrozumieniem rozmiarówki (cytując mojego eksa: "A kogo to obchodzi?", tudzież mojego połówka "Podaj mi jeszcze raz swój numer stanika, bo nie pamiętam."), to jestem w stanie zrozumieć, ale kobiety już z dbałości o zdrowie swoich piersi powinny obcykiwać to na etapie zajęć WDŻ o korzystaniu z podpasek. Czymże bowiem różni się nauka higieny intymnej od nauki dbania o zdrowie piersi? Zaniedbanie jednego i drugiego może prowadzić do poważnych chorób. Wracając do samego incydentu: gdy skomentowałam zdjęcie informując, że jak najbardziej można mieć biust 'rozmiaru D' i wyglądać tak, jak na zdjęciu, ponieważ sama noszę 'rozmiar FF' i moje piersi są w najlepszym razie formatu małych pomarańczy. Odzew? "Tak sobie każdy może gadać, pokaż lepiej." Na moje pytanie, czy ten komentarz miał wywołać u mnie wstyd czy zażenowanie, odpowiedzi już nie dostałam.









Wyobraźmy sobie, jak czuć muszą się kobiety z drugiego końca skali rozmiarowej - te, które potrzebują misek L, M czy N w systemie brytyjskim, czyli polskiej miseczki R-T. Wyśmiewane, porównywane do potworów, seksualizowane. Ktoś mógłby powiedzieć - z takim biustem są bardzo seksowne! Zgoda, ale uważać je za seksowne możesz we własnej głowie. Absolutnym brakiem kultury i dobrego smaku są komentarze typu 'ruchałbym' czy 'do fapfolderu!', które się notorycznie pojawiają pod zdjęciami kobiet z wydatniejszymi piersiami. Body shaming niestety, czy chcemy tego czy nie, dalej sobie wesoło egzystuje, przynosząc wiele bólu i cierpienia paniom. Nieraz sama dostawałam propozycje 'a pokaż bez stanika', na które niedomiennie odpowiadam, że bez stanika widzi mnie lekarz i mój facet, a na bycie nim trzeba sobie ciężko zasłużyć. Zastanawia mnie podejście takich osób - czy równie chętnie pozwalałyby na takie komentarze odnośnie swoich penisów albo biustów swoich córek, sióstr? W jaki też sposób rozmiar piersi ma wpływać na wartość kobiety? Z racji wykształcenia psychologicznego rozumiem te mechanizmy, ale jako kobieta jestem nimi obrzydzona i zniesmaczona.


Przeciętna znajomość rozmiarowa (70-85 A-D) mieści się na żółtym, zakreślonym obszarze. Cała reszta to my - dziewczyny noszące 75F, 70HH, 65K, 80M, 85FF i tak dalej. Rozmiary które ja nosiłam w ciągu życia są czerwonoróżowe. Skoro jest nas więcej, to nie dawajmy siebie ani innych ośmieszać. Nasze piersi i nasze rozmiary są piękne, a oczekiwania może sobie każdy wsadzić w kieszeń.

A na koniec - nieco heheszków.



03.10.2016

Gorteks Camila B3 65H - Paw Królewski PL/ENG

Do Camili miłością zapałałam od kiedy zobaczyłam ją na fanpejdżu Gorteks - lingerie de femme. Piękny print w pawie piórka wygląda jak spełnienie moich marzeń; teal, kolor określany po polsku jako turkus lub morski, to razem z fioletem mój ulubiony kolor, a pawie jako symbol bogatej urody są motywem zdobniczym hołubionym przez dwory królewskie. Firma odezwała się do mnie proponując przymiarkę Camili w wersji półusztywnianej B3 i usztywnianej B4.

I fell in love with Camila when I saw her for the first time on Gorteks - lingerie de femme fanpage on Facebook. Beautiful peacock print looks like something straight out of my bra-dreams: teal and violet (or purple, depending how you perceive colours)  are my favorite colours, and the peacocks are symbols for rich beauty and a favorite motif of royal courts all over the world. Gorteks contacted me with a proposal to try out Camila in two cuts: semisoft B3 and moulded B4.