Blogger news





Teksty Recenzje Rabaty Kontakt Wspólpraca FAQ

06.07.2016

Post W Biegu: Zalando Nie Umie W Bieliznę


Szukając jakichś nowych marek i modeli, których do tej pory nie mierzyłam nabiustnie, trafiłam na Zalando. Na stronę tą doszłam przez Domodi, które w swoim asortymencie pokazało mi także Gossardy, Lascanę, BPC i Freyę (przebraną niestety jak cholera), oraz odnośniki do Zalando i jego markę własną - kreatywnie nazwaną... Zalando. W moim rozmiarze 70F / 65FF nie znalazłam nic, ale w siostrzanym 75E (zwęzi się, Pani kochana...) znalazłam takie o to coś:

Pastelowy kolor, kokardka, koronka - nie mam póki co nic w tym stylu w szufladzie, jeśli nie liczyć Jewela. Kliknęłam.

O borze szumiący.

Jakim cudem sklep internetowy, w którym występują marki D+, pokazuje modelki w tak tragicznie dobranych biustonoszach?





Obwód tego stanika niczego zupełnie nie trzyma, a biust Pani wygląda, jakby miał chęć zapłakać rzewnie. Buły pod pachami, mostek wisi, masakra. Na moje oko Pani powinna nosić przynajmniej 70D, może nawet i więcej.


Ależ nie. Pani nosi 75B. Magiczny rozmiar będący synonimem 'małego biustu'. Uważam to za ciężki fakap ze strony Zalando. Inna sprawa, że wyszukiwanie modeli jest bardzo trudne - zamiast zostawić rozmiary 'obsługiwane' przez marki (podwójne litery), Zalando poprzeliczało rozmiary powyżej DD. Skutkiem tego muszę szukać 65G zamiast 65FF we Freyi i Gossardzie, a w innych markach - 70F lub 70G. Nie rozumiem zupełnie tego zjawiska.

Ale żeby nie było - nie tylko Zalando grzeszy jak cholera jasna:



Desire z Curvy Kate Showgirls to stanik, który na bardzo niewielu osobach wygląda dobrze; miałam model samplowy w pięknym kolorze seafoam, który na moim biuście w rozmiarze 70F robił ciężką krzywdę dziobując jak bullet bra. Na Bratabase jego recenzje są pełne żrącej frustracji, bo ten niezwykle urodziwy stanik jest po prostu źle skonstruowany. Nic jednak nie usprawiedliwia robienia modelce zdjęć w staniku, który ze względu na trzykrotnie za małą miskę wygląda jak nasutniki na paseczkach. Australijski sklep Zodee nie popisał się.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz